Showing posts with label DIY. Show all posts
Showing posts with label DIY. Show all posts

Thursday, 25 September 2014

Nowe kwiatki



Ci z was, którzy śledzą na Facebooku profil MAZU (www.facebook.com/mazuinspiracje) widzieli już pierwsze ozdobione przeze mnie podobrazia/tablice magnetycznych. Pora nadrobić zaległości na blogu! Tablice są ozdobione w różny sposób – jest decoupage (to dzieło mojej Mamy i wyszło jej to pięknie!), zygzak czyli popularny „chevron”  wykonany za pomocą taśmy maskującej i farby w sprayu oraz podobrazie pomalowane farbą do tablic (dwie warstwy nałożone płaskim gąbkowym pędzlem). Juz pracuję nad kolejnymi wzorami tablic!

Jest cudnie, bo nasze tablice trafiają do kolejnych sklepów. Jeśli już teraz chcielibyście zrobić sobie własną tablicę lub sprawić komuś ciekawy prezent, możecie już kupić podobrazia MAZU w kilku punktach na terenie (na razie ) Warszawy i okolic:

·         Malowana Lala – sklep kreatywny w al. K.E.N. 23
·         Pompon – kawiarnia artystyczna ul. Młynarska 13
·         Pastel – sklep dla plastyków, ul.Skaryszewska 2 i ul.Bora-Komorowskiego 7H
·         Muminek – sklep papierniczy, ul.Wałbrzyska 11, lok. 15 CH LAND i  ul. Hubala Dobrzańskiego 62, Stare Babice
·         Papiernik – sieć sklepów papierniczych (adresy: http://skleppapiernik.pl/content/gdzie-jeste%C5%9Bmy)
·         W internecie:  http://grzegorska.com/category/tablice-blejtramy

Zachęcam was do zabawy! A już niedługo mam nadzieję zaprosić was na bloga MAZU, gdzie znajdziecie nowe inspiracje do wykonania własnej tablicy magnetycznej a także tutoriale obrazkowe, które wam to ułatwią i nie tylko. Do zobaczenia!



Sunday, 17 August 2014

Nowe dziecko { A new baby}




Jest mi ogromnie miło przedstawić Wam (wreszcie!) pierwsze efekty mojej pracy, która od kilku miesięcy skutecznie odciągała mnie od blogowania. Kilka tygodni temu odebrałam wreszcie dostawę pierwszego produktu mojej raczkującej marki artykułów kreatywnych i papierniczych MAZU! Podobrazia magnetyczne to połączenie blejtramu i tablicy magnetycznej. To nowość na naszym rynku i naprawdę fantastyczny produkt, zwłaszcza dla osób lubiących prace kreatywne i tworzenie niepowtarzalnych, indywidualnych projektów. Tak jak tradycyjne płótno, nasze podobrazie można pomalować lub udekorować w dowolny sposób, jednak dzięki specjalnemu wkładowi nasze podobrazie to przede wszystkim tablica magnetyczna. Ozdobiona przez was będzie praktycznym dodatkiem w domu lub biurze, a co najważniejsze będzie wyglądała dokładnie tak jak chcecie! 

Moja córka już pomalowała swoją tablicę, a ja jestem w trakcie przygotowywania wymarzonego projektu do biura. Efekty, kolejne inspiracje a także informacje o tym, gdzie już wkrótce będzie można kupić podobrazia magnetyczne, znajdziecie na profilu MAZU na Facebooku: www.facebook.com/mazuinspiracje. Odwiedzajcie nas! 


I’m so happy to (finally!) be able to share with you the fruits of my hard work over the past few months, which by the way is the reason I have neglected this little blog of mine. A couple of weeks ago I finally took the delivery of the first batch of magnetic canvas boards. It’s a premiere product for MAZU – my budding brand of creative and paper products! Magnetic canvas board is a combination of a painting canvas and a magnetic memo board. It’s an absolute novelty in the Polish market. It truly is an amazing product, so great for people who love to be creative and make their own unique things. Just like traditional canvas this one can be painted over or decorated using a variety of techniques but what is extra special is that the finished canvas is a magnetic memo board. It will come handy around the house or at the office plus it will look exactly as you like!

My daughter has already painted her board, while I’m working on my dream project for the office. You can see the effects on our Facebook profile at www.facebook.com/mazuinspiracje. We will be updating the site with inspiration on how to decorate the boards as well info on where to buy them. See you there!


Saturday, 7 December 2013

W tym roku ... / This year ...





Co roku obiecuje sobie, że tym razem przygotuję Święta jak z obrazka - dom będzie pięknie wystrojony, razem z dziećmi będziemy robić ozdoby choinkowe, upieczemy ciasteczka, przygotuję kalendarz adwentowy i będę miała radochę z podglądania jak dzieciaki się nim cieszą itp. itd. O tym marzyłam jako dziecko i och, bardzo chciałabym żeby tak było. Niestety, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej - obowiązków zdaje się przybywać w postępie geometrycznym, czasu mało (mało!) a dni pędzą jak szalone (jest już 7 grudnia!). Dlatego w tym roku zrobię 3 rzeczy:

a) pożegnam się ze złudzeniami o filmowych świętach
b) ograniczę liczbę planów do tych, które faktycznie dam radę zrealizować
c) zamiast marzyć, wcielę w życie to co zaplanowałam

Już odnotowałam pierwsze sukcesy! Wreszcie wysupłałam pieniądze i kupiłam (sztuczny) stroik na schody - wystarczy na lata! Chwilowo porzuciłam marzenia o własnoręcznie wykonanym kalendarzu adwentowym i nabyłam uroczy w sklepie Tchibo (niech żyją dni darmowej wysyłki!). Co dzień wypycham kolejne woreczki słodyczami, a dzieciaki ścigają się, żeby zobaczyć co im się trafiło;-) Plus zrobiłam elegancki pojemnik na ołówki według pomysłu Agi P. z fantastycznego, pełnego inspiracji patchworkandco.com. Nie ma on w sumie wiele wspólnego ze Świętami, ale to taki prezent dla samej siebie, więc się liczy. Może to wszystko mało, ale przynajmniej jest ZROBIONE! Święta, możecie nadchodzić - jestem gotowa!




Every year I promise myself that this year I'm going to prepare the storybook Christmas - the house will be beautifully decorated, ma and the kids will make the Christmas ornaments and bake gingernread cookies, I'll even make and advent calendar and enjoy seeing the kids going through the little treats. This is just what I used to dream about as a little girl and oh, I so wish it were so. Nope. The reality couldn't be more different - you know, every year seems to bring with it more and more responibilities, chores etc. time is oh so short, it just flies (it's December 7 already!). That's why this year I'm going to do 3 things:

a) kiss the illusions of pulling off movie-like Christmas goodbye
b)  settle on a few Christmas ideas I can make happen
c) make them happen instead of daydreaming  about it

I already have some success! I finally splurged on a faux pine garland for the staircase - it'll last years! I have momentarily put aside the idea of making an advent calendar myself and instead bought a really cute one at the Tchibo store (long live free delivery days!). Every day I stuff the little pouches with sweet treats and watch the kids race each other to see what they got this time;-) Plus, I just made this super chic pencil jar I saw on the wonderful and inspiring patchworkandco.com blog ran by Aga P. It's not a Christmas project really but it's sort of a present to myself so it counts. Maybe it's not a whole lot but I least I got it DONE. Bring on the Christmas - I'm ready!



Wednesday, 24 April 2013

Weekend pełen wrażeń! / Weekend fun!



Nareszcie czuć, że wiosna w pełni (momentami grozi latem:)! I to nie tylko dlatego, że wreszcie uruchomiliśmy rowery:) Przede wszystkim wreszcie chce się wychodzić z domu. My spędziliśmy ten weekend cudnie: tuz przed zrobiłyśmy z Julą zaproszenia na urodziny dla jej koleżanek, w sobotę bawiłyśmy się na Pikniku z okazji Dnia Ziemi w jej szkole a w niedzielę w Zachęcie w Warszawie, na imprezie promującej sztukę nowoczesną dla dzieci organizowaną przez Spotlight Kids. Działo się:)

PS W piątek będę miała dla was wiadomość o nowym candy związanym z Project Life! Nie przegapcie tego:)


Spring is finally here (at times it seems like we've actually cut straight to summer:)! It feels great to be able to properly bike again but also to just get out of the house. We've had an amazing weekend: first Julia and I made birthday invites for her school friends, on Saturday we enjoyed the Earth Day picnic at her school and on Sunday we went to Zachęta - a modern art museum in downtown Warsaw - for an event promoting modern art to kids organized by Spotlight Kids. It was busy and great:)

PS I have an amazing new Project Life giveaway  which I'll be announcing this Friday! You don't  want to miss it:) 


                                                                                  *

W Zachęcie było świetnie. 
Zachęta was great. 


     

 




Na szkolnym pikniku powaliły nas eksperymenty z fizyki prezentowane przez studentów UW i papierowa wiklina! Odbyłyśmy błyskawiczny kurs plecenia z papieru - w efekcie Jula zrobiła podkładkę pod kubek a ja bransoletkę.

The science show was the highlight of the school picnic. So was the paper "wicker". Jules and I even took a crash course - she made a coaster and I walked away with an amazing bracelet.






I w końcu zaproszenia - wzór powstał po dłuuugich dyskusjach. Moja córka dokładnie wie czego chce i nie ma oporów by to egzekwować:)

Last but not least - the invitations. The design process took more than a little while. My daughter knows exactly what she wants and isn't afraid to do it)





Thursday, 7 March 2013

Przydasie w sklepach Tchibo





Uwaga wielbiciele robótek ręcznych - od wtorku w sklepach Tchibo trwa "Kreatywny tydzień"! Pełną ofertę przydasi/fajnych akcesoriów artystycznych znajdziecie na stronie www.tchibo.pl, ale już teraz zdradzę, że mają maty do cięcia, urządzenie do wycinania kół, fajne hologramowe papiery, papiery origami, które można wykorzystać do scrapbookingu, taśmy washi (drogie:( , ozdobne nożyczki i dziurkacze, zestaw malutkich kolorowych tuszy, stempelki Wielkanocne dla dzieci itp.! Ja kupiłam dla siebie pistolet do kleju i arkusze do zadrukowania i zaprasowania na ubraniach, płóciennych torbach itp a dla córci zestaw ozdobnych dziurkaczy i  hologramowe papiery:) Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie...

Thursday, 18 October 2012

Warsztaty kartkowe / Card making workshop

W ostatnią sobotę miałam przyjemność uczestniczyć w fantastycznym warsztacie kartkowo-rysunkowym Kingi Spiczko (Pasiakowej) w nowo otwartej pracowni sztuk różnych  Manufabricum na warszawskiej Pradze. Było super! Masa śmiechu i inspiracji:) Dziękuję Kinga!

Zdjęcia dzięki uprzejmości Anny Hababickiej (Enczy:) Zdjęcia gotowych kartek własne.

Last Saturday I had the pleasure of participating in Kinga Spiczko's (Pasiakowa) drawing and card making workshop at a new creative studio called Manufabricum in Warsaw. I had a blast! There was lots of laughter and inspiration! Thank you Kinga!

Photos courtesy Anna Hababicka (Encza). Pics of finished cards by yours truly.


Tu akurat się nie śmiałyśmy tylko skupiałyśmy:D
We did laugh a lot. Here we're just trying to focus:D







     

          Wnętrza Manufabricum i Anna Chudzik-Pawlik (Wolfann) założycielka pracowni.
          Inside Manufabricum. The studio's creator and owner Anna Chudzik-Pawlik (Wolfann) 

Wednesday, 29 August 2012

Flower tin



Ta-daaaaa! Oto puszeczka przygotowana na challenge art piaskownicy "Przepis na...". Ciągle szukam nowych pomysłów na puszki bo nazbierało mi się tych po mleku M. Poprzednią, zrobioną dla córci możecie zobaczyć tu albo pod zakładką Arts&Crafts. W "przepisie" mowa była o wykorzystaniu kawałka: materiału, metalu, sznurka i kamienia. U mnie znalazły się : kawałek kwiecistego materiału z IKEA kupionego dawno temu na przecenie, perły, filc, puszka:) i metalowe koraliki oraz sznurek do sutaszu. Wyszedł z tego sympatyczny suchy wazon albo puszka na ołówki! Córci się podoba, może trafi do niej:)


Behold the new tin I made for a craft recipe challenge on art piaskownica. I'm always looking for new ideas to dress up my tins - they're formula tins and I have stacks of them from when M was a baby. The last one I made was for my daughter and you can see it here or in the Arts&Crafts section of the blog.The recipe specified we use: a piece of fabric, metal, string and a stone. I used: a piece of IKEA fabric I've bought ages ago at a sale, pearls, felt, tin:) metal beads and soutache string. I think it turned out okay, it makes a cute dry vase or pencil tin. My daughter loves it, maybe she'll have it:)





Sunday, 26 August 2012

Cute tissue paper bunting


Wreszcie jest!

It's finally here!





Po wielu przygotowaniach mój pierwszy w życiu tutorial! Jest całkowicie oryginalny, prosty i słodki. Z kilku/kilkunastu pasków bibuły/skrawków papierów wyczarujecie kolorową girlandę do wykorzystania np. w scrapbookingu, pakowaniu prezentów itp. Wielkość chorągiewek zależy od grubości papierowych pasków. Jest to fajny projekt do zrobienia z dziećmi, które mogą wyciąć paski, kleić (wystarczy klej w sztyfcie)  itp. Po odcięciu pasków chorągiewek zostaje spory kawałek własnoręcznie wykonanego kolorowego "patchworkowego" papieru z którym można zrobić dosłownie wszystko! Ja użyłam go niedawno do wycięcia ...kolejnych, wielokolorowych proporczyków na challenge kartkowy - efekt możecie obejrzeć tutaj. Niebawem postaram się zamieścić inne pomysły na wykorzystanie "patchworka":) A może ktoś ma własny pomysł? Jesli tak, dajcie znać! Miłej zabawy z klejem i nożyczkami!


 At long last my first ever crafts tutorial! It's completely original, easy to make and cute. All you need are several strips of tissue paper/color or scrapbook paper and you get a colorful bunting reaqdy to use in scrapbooking, gift wrapping etc. The size of the flags depends on the size of strips you use. It's also a fun project to do with your kids - they can cut the strips of paper and glue them together as you only need a glue stick to make it work. After you cut off the bunting from both sides you end up with a nice piece of colored paper "patchwork" which you can use in other projects. I recently used mine to make larger multi-colored flags for a card challenge - you can see the end effect here.I will try to post more ideas for using the"leftover" soon. Maybe you'll come up with some fun ideas? If so, be sure to let me know! Have fun cutting and gluing!




Friday, 3 August 2012

Scrap Map challege No. 9




Przyznam, że brakuje mi czasów, kiedy pisywało się kartki i listy. Do dziś wielka frajdę sprawia mi przeglądanie starej korespondencji, którą dostawałam jako dziecko, a potem nastolatka... Ehhhh. Wszystko przywołuje wspomnienia - koperta, papeteria, charakter pisma autora, rysuneczki gdzieś na marginesie:) Tym większą przyjemność sprawiło mi przygotowanie kartki na wyzwanie kartkowe Scrap Map. Kartkę na pewno wykorzystam i podaruję komuś w imię ginącej sztuki epistolarnej. Na samą myśl o tym robi mi się ciepło na sercu!


I must admit I miss the good old times when people actually used to write and send out traditional  letters and cards. I love going through old correspondence -  I got quite a lot of it as a child and teen ... Aaaahhhh. Everything brings out the memories - the envelope, stationery, the author's handwriting, even the funny little pictures scribbled  on the margins. That is why I especially enjoyed making this card for the Scrap Map challenge. I fully intend to give it to someone on their b-day to celebrate the disappearing art of letter writing:D The very thought of this warms my heart!

Wednesday, 25 July 2012

Escape from daily routine



Skrapowe wyzwania to fantastyczna zabawa, ćwiczenie wyobraźni i ręki, która ostatnio dość długo odpoczywała od ołówka i szkicownika;) Tym razem wyzwanie art journalowe Sodalicious pt. Odskocznia.  Sodalicious mają bardzo fajne produkty, ale na razie pozostaję przy kolorowym papierze, markerze i korektorze, ewentualnie ozdobnych nożyczkach. Podoba mi się ten minimalizm!

Scrapbooking challenges are amazing fun. They're a great way to stimulate creativity and, as in my case, exercise the hand which had quite a long break from pencil and  sketchbook recently;) This time it's an art journal challenge entitled "Escape from daily routine" by Sodalicious. Sodalicious have lots of fun products but for now I'll keep to my colour paper, black marker, correction fluid and decorative scissors. I'm quite enjoying the minimalistic approach!

Monday, 28 May 2012

I heart DIY

Moje najnowsze dzieła:) Sutasz to wymagająca ale niesamowita technika, a kolczyki to owoc niedawnych warsztatów, które okazały się fantastyczne. A puszka jest dla mojej J. – wyszła fajnie, kolejne w produkcji:)

My newest projects:) Soutache is a demanding technique but the results are amazing. The earings started at a works hop I attended recently – it was a fantastic experience. The tin is for J. – it turned out ok so I’ll keep them coming:)










Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...